czwartek, 11 października 2012

Tarta Tatin - taka inna szarlotka


Ten słynny deser z jabłkami powstał przez ...roztargnienie.
Najsłynniejsza francuska tarta powstała w 1898 roku w Lamotte- -Beuvron, gdzie siostry Stéphanie i Caroline Tatin prowadziły oberżę (istniejącą po dziś dzień).
Nieco roztargniona Stéphanie pewnego dnia postanowiła przygotować swój popisowy deser – tartę jabłkową na kruchym cieście. Pokrojone jabłka posypała cukrem oraz wiórkami masła i wstawiła do pieca. Gdy karmelowo- winna woń rozniosła się po kuchni, uświadomiła sobie, że nie wylepiła formy ciastem! Szybko je więc zagniotła i przykryła nim jabłka. Upieczoną tartę wyłożyła do góry dnem i podała na gorąco. Efekt był zachwycający: kruchutki spód, zapieczone jabłka i spływający z nich karmelowy sos.
Goszczący wówczas w oberży restaurator Louis Vaudable wprowadził tartę do menu paryskiego „Maxima”, rozsławiając ją na całą Francję (i nie tylko)

Składniki na ciasto:

- 1 i 1/2 szklanki mąki
- 2 żółtka
- 1/2 kostki masła
- łyżka cukru
- szczypta soli
- odrobinę zimnej wody do połączenia ciasta



Przygotowanie:

Do malaksera, mixera lub ręcznie - co kto ma i preferuje, wrzucamy: mąkę, żółtka, sól, kostkę masła, wodę i zagniatamy aż uzyskamy kulę. Wsadzamy do lodówki na 30 minut.


Nadzienie:

- 6 jabłek
- 1 szklanka cukru
- łyżeczka cynamonu
- 1/2 kostka masła


Przygotowanie:

Na patelni rozpuszczamy masło. Dodajemy cukier i cynamon. Jabłka obieramy ze skórki, kroimy na ćwiartki. Umieszczamy na patelni i na większym ogniu gotujemy przez około 20 minut (po 10 minutach obracam jabłka żeby z każdej strony były wytaplane w sosie). Po 20 minutach, przykrywam je i duszę jeszcze przez 10 minut.



Wyjmuje ciasto z lodówki, rozwałkowuje i umieszczam na jabłkach, które są na patelni. Boki ciasta staram się zawinąć pod spód. Patelnię umieszczam w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni i piekę przez około 20 minut.




2 komentarze:

  1. a jakiś dobry karmelowy sos Aniu? bo nabrałam ochoty by zrobić tę tartę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już już:

      - 1,5 szklanki cukru
      - 1,5 szklanki śmietanki 30%
      - około 5 łyżek wody

      W garnku rozpuszczam cukier z wodą, gotuje na średnim ogniu aż zrobi się brązowy. Uważam żeby się nie przypaliło oraz żeby się nie oparzyć. Następnie dolewam śmietankę i mieszam. Będą się działy dziwne rzeczy w garnku ale nie należy się przejmować. Ustawiam garnek na małym ogniu, mieszam 2 minuty aż sos zrobi się gładki. Jeżeli po wystygnięciu się skarmelizuje to trzeba go lekko podgrzać i wymieszać.

      Uważaj na poparzenia bo ja zawsze wychodzę z kuchni z obrażeniami jak robię karmel :)

      Usuń