piątek, 30 listopada 2012

Jak poszukiwałam kucharza i osiwiałam.

Zaczęłam poszukiwania kucharza. Godzina 0 zbliża się coraz bardziej, a przecież fajne Slow Food Bistro nie może być bez swojego serca! Dałam ogłoszenie na popularny portal zrzeszający ludzi poszukujących pracy w tym zawodzie. Po dłuższym czasie spływania CV zabrałam się za ich przeglądanie i zapraszanie ludzi na rozmowy kwalifikacyjne. Żeby Was nie okłamać - bo dokładnie sprawdziłam - do dnia dzisiejszego przyszło 152 zgłoszeń na stanowisko: kucharz. Po przejrzeniu 1/4 odrzuciłam wszystkich tych, którzy z kucharzem mieli tyle wspólnego, że stali w kuchni kiedy gotowała ich mama w domu, za to ich praktyka i zainteresowania oscylowały w około fryzjerstwa i spraw związanych z mechaniką samochodową. Wiem, co powiecie. Być może to fryzjer czy mechanik ale wybitny talent kulinarny. Tak, zgadzam się z tym i gdyby tak właśnie było to pewnie CV zawierały by wzmiankę o tym, jakim to wielkim pasjonatem kulinarnym ów kandydat nie jest lub chociaż list motywacyjny przekonujący mnie do tego, że tak właśnie jest. Nie. Nie było listów motywacyjnych czy wzmianek w CV. Co więcej, większość przesłanych CV zapisanych było w pliku rtf. Czcionka się rozjechała, akapitów nie uświadczysz, odstępów też nie. Brak lat pracy, brak stanowiska przy podanych hasłowo nazwach. W niewielu znalazłam jakieś słowo wstępne czy w dodatkowych umiejętnościach cokolwiek wskazującego na to, że osoba pasjonuje się kulinariami. W dwóch były załączone zdjęcia potraw, na widok, których ślinka mi ciekła. I tak po przeczytaniu wszystkich 152 CV wybrałam 18 i przystąpiłam do umawiania na spotkanie:

"Dzień dobry, tu Ania G, Bistro A BITE TO EAT, jakiś czas temu Pan/Pani wysyłał CV na stanowisko kucharz, czy nadal jest to aktualne?" - brzmiał mój wstępniak do rozmowy. 

U czterech niestety już nie było, więc plułam sobie w twarz. Trzech nie odebrało i nie oddzwoniło - zostawiłam sobie ich na trzecią turę. Trzech udało się umówić na pierwszą turę, z czego przyszedł jeden. Drugi zapomniał sobie o spotkaniu, chociaż dzwoniłam do niego zaledwie dzień wcześniej a trzeciemu zepsuł się samochód i nie dojechał. Zdarza się, zaprosiłam go ponownie na drugą turę, do której udało mi się umówić jeszcze pięciu innych. Ha i myślicie, że tak wszystko pięknie i po maśle? Nie :) Odbyłam również następujące ciekawe dialogi:

Ja: Dzień dobry, tu Ania G, Bistro A BITE TO EAT, jakiś czas temu Pan/Pani wysyłał CV na stanowisko kucharz, czy nadal jest to aktualne?
On: No nie wiem, już dawno wysłałem to CV. ( z pretensją w głosie)
Ja: Tak, dlatego pytam czy jest to nadal aktualne.
On: No i co My z tym zrobimy?
Ja: ... ( tu mnie zatkało)
On: Ja teraz pracuje.
Ja: W takim razie dziękuję bardzo, do widzenia.
On: Ale mógłbym się zastanowić.
Ja: Nie, raczej dziękuję. 


Ja: Dzień dobry, tu Ania G, Bistro A BITE TO EAT, jakiś czas temu Pan/Pani wysyłał CV na stanowisko kucharz, czy nadal jest to aktualne?
On: W sumie mogło by być.
Ja: W takim razie zapraszam na spotkanie kwalifikacyjne, które odbędzie się w poniedziałek.
On: Wie Pani właściwie to ja już pracuje ale jeżeli mnie Państwo przekonają czymś, to może do Państwa przejdę.
Ja: Może będę mogła Pana czymś przekonać ale najpierw chciałabym wiedzieć czy warto - dlatego proponuję rozmowę kwalifikacyjną.
On: To ja się zastanowię i oddzwonię. 


Ja: Dzień dobry, tu Ania G, Bistro A BITE TO EAT, jakiś czas temu Pan/Pani wysyłał CV na stanowisko kucharz, czy nadal jest to aktualne?
Ona: Eeeee, kto?
Ja: Bistro A BITE TO EAT z Krakowa, wysyłała Pani do nas CV na stanowisko kucharza.
Ona: A co to takiego? 
Ja: Hm, wysyła Pani CV i nie wie gdzie?
Ona: Pani, ja wysyłam dużo CV skąd ja mam pamiętać jaka to firma do mnie oddzwania.
Ja: W takim razie dziękuję za rozmowę, do widzenia.

Nie minęła minuta, oddzwania ta sama Pani.

Ona: Dlaczego Pani jest taka niemiła, ja szukam pracy!! - krzyczy.
Ja: Proszę na mnie nie krzyczeć. 
Ona: Pani ja teraz w Tesco jestem a Pani do mnie dzwoni, ja tu z siatami, niewygodnie! 
Ja: Nie jestem niestety zainteresowana kandydaturą osoby, która nie wie do jakiej firmy i po co wysyła CV. 
Ona: Pani jest niekulturalna!! W dupie to mam, Pani się kultury nauczy!
Ja: Hm, chyba nie jest Pani osobą, która w temacie kultury powinna się wypowiadać, dziękuję za telefon, do widzenia.
Ona: W dupie Panią mam - trzask słuchawki. 

I po tej rozmowie z 43 letnią kobietą postanowiłam podzielić się z Wami moją historią. Idę dzwonić dalej :)



Tarta ze szpinakiem, kurczakiem i serem pleśniowym

Lubię gotować używając dobrych, świeżych produktów. Ciesze się, że mam przyjemność pracować z markami, których produkty lubię i mogę Wam polecać, a czasami, jak w przypadku konkursu z oliwami Bertolli i Carbonel nawet je rozdawać. Dzisiejsze danie zainspirowane jest całkowicie produktami marki Arla: masłem solonym Lurpak i serem pleśniowym Castello. 


Składniki na ciasto:

- 1 szklanka mąki pszennej
- 150 g masła solonego Lurpak
- 1 jajko
- pół kubka jogurtu naturalnego

Składniki na farsz:

- 2 piersi z kurczaka
- przyprawa do kurczaka 
- 3 ząbki czosnku
- ser Castello
- 1 czerwona cebula
- 2 pomidory
- 1/4 szklanki białego wina
- 30 dkg żółtego sera
- sól, pieprz

Przygotowanie:

Wszystkie składniki na ciasto łącze ze sobą, zagniatam kulę i wsadzam do zamrażalki na minimum godzinę. Kurczaka kroję w kostkę, posypuje przyprawą do kurczaka i piekę na oliwie z oliwek, następnie dodaję cebulę i duszę jeszcze chwile. Na drugiej patelni rozpuszczam szpinak bo mam mrożony. Dodaję czosnek utarty z solą, ser. Mieszam aż składniki się rozpuszczą, dodaję kurczaka, pomidora i cebulę. Rozwałkowane ciasto nakładam na formę do tarty, wsadzam do piekarnika na 15-20 minut.  Przekładam farsz z patelni, posypuje serem żółtym, zapiekam w 180 stopniach.

Najważniejszymi składnikami tego dania jest szpinak, ser i czosnek. Jeżeli nie macie pozostałych składników do farszu lub nie lubicie - nie musicie dawać, tarta i tak wyjdzie pyszna.






czwartek, 29 listopada 2012

Krem z papryki

Genialny! Prosty, szybki i uwierzcie, smak Was zaskoczy! Słodko - ostra, do tego cudownie paprykowa.

Składniki:

- 6 dużych papryk
- 1/2 papryczki chili
- 1 ząbek czosnku
- 1/2 cebuli
- bulion warzywny
- 1 pomidor
- 4 łyżki cukru
- 2 łyżki oliwy z oliwek


Bulion warzywny gotuję około 1 godziny. Papryki kroje na duże plastry i kładę do naczynia żaroodpornego na oliwę z oliwek. Zapiekam w piekarniku na 180 stopniach (grill) około 30 minut aż skórka się zarumieni. Następnie wyjmuję z piekarnika i czekam aż nieco ostygną. Zdejmuję skórkę z papryk, obrane wrzucam do gara. Dodaję cebulę, czosnek, pomidora, cukier i wszystko miksuje na gładką masę. Dolewam bulion i przyprawiam do smaku solą i pieprzem i sosem sojowym.



Pozytywne śniadanie (jajka zapiekane w bułce)

Przyznam, przepis nie jest mojego autorstwa, podpatrzyłam go w programie Pyszne 25 ale nie była bym sobą gdybym go nie zmodyfikowała. Możecie do niego wykorzystać wczorajsze bułki, dodać swoje ulubione dodatki. Moja propozycja:


Składniki:

- 3 bułki
- 3 jajka
- 6 plasterków szynki
- pół cebuli
- pół papryki
- 6 plasterków sera żółtego
- sól, pieprz

Przygotowanie:

Odcinam górę z bułek, tak aby powstały mi miseczki. Wybieram chleb ze środka - powstanie wtedy dziura. Uzupełniam ją pokrojoną szynką, papryką, cebulą, serem żółtym. Jajko wbijam do miseczki i przelewam je delikatnie do bułek zalewając w/w składniki. Solę i pieprze. Wkładam do piekarnika nagrzanego na 180 stopni i piekę przez około 10-15 minut. Jeżeli chce żeby jajko było na miękko to nawet 8 minut. Jeżeli nadal jest białko surowe po tych 8 minutach do włączam górny grill. Po wyjęciu można posypać szczypiorkiem. Ciepłe śniadanko na pochmurny dzień, nie ma szans aby nie nastroiło pozytywnie!!




środa, 28 listopada 2012

Ciasteczka z maszynki

W tych ciasteczkach zawarte jest całe moje dzieciństwo. Zamiast masła użyłam jednak oliwy z oliwek bo jak pisałam wcześniej jest doskonałym zamiennikiem dla masła. Zapraszam Was do konkursu na przepis ciasteczek i mufinek z udziałem oliwy z olwiek Konkurs z oliwami Bertolli i Carbonel a to mój pomysł na ciasteczka.




Składniki:

- 1 szklanka mąki pszennej
- 1 szklanka mąki ziemniaczanej
- 2 żółtka
- 6 łyżek oliwy z oliwek Bertolli
- pół kubka jogurtu naturalnego 
- 1/2 szklanki cukru
- kilka kropel olejku rumowego 

Przygotowanie:

Ciasto przygotowuje w malakserze. Jest szybciej a ja jeszcze przy tych ciastkach zdążę się narobić. Wsypuje wszystkie składniki, mąkę przesiewam. Malakser zagniata ciasto. Wkładam go do lodówki na 1,5 godziny. Po tym czasie ciasto wkładam do maszynki i robię ciasteczka. Piekę w 180 stopniach przez około 15 minut.




Ale fajny dzień!

Co za miły dzień! Najpierw obudziła mnie informacja, że mój creme brule jest przepisem dnia na smaker.pl Potem zapukał do mnie listonosz z przesyłką od Agaty - mistrzyni, która robi na drutach -  przysłała mi kubraczek na czajniczek. Polecam Wam Szydło z worka. Bardzo mnie to ucieszyło, jest to jedna z rzeczy, która mam nadzieję, spodoba Wam się w moim bistro. Chwilę później przyjechał kurier z paczką od Podravki! Makarony, ryż, miód, pasty pomidorowe, przyprawy....mmm będzie się działo w mojej kuchni! A teraz otwieram wino i idę się całować bo przecież dziś międzynarodowy dzień pocałunku!!!







Francuska zupa cebulowa

Jest lekko słodkawa przez karmelizację cebuli z sherry (lub orzechówką), moje kolejne odkrycie kulinarne z cyklu "Nie lubię" czyli coś co z nazwy nie bardzo może nam smakować, jednak po skosztowaniu jesteśmy w niebie!

Składniki:

- 6 dużych cebul
- masło
- bulion warzywny
- lampka wina
- ząbek czosnku
- setka sherry (lub orzechówki)
- tymianek
- sól, pieprz 



Przygotowanie:

Cebulę kroje w piórka. W garnku z grubym dnem rozpuszczam masło i wrzucam cebulę. Duszę około 30 minut. Dorzucam ząbek czosnku zmiażdżony w prasce. Duszę dodatkowo 10 minut. Cebula powinna się nieco przyrumienić. Wlewam wino i koniak, przyprawiam tymiankiem, pieprzem i solą. Zmniejszam ogień i gotuję tak długo aż płyn się zredukuje o połowę. Konsystencja zupy ma być dosć gęsta. Dolewam bulionu i gotuje około 40 minut. Zupę można podać na dwa sposoby: 

1) bagietkę kroimy na kromki, smarujemy oliwą z oliwek i wsadzamy na około 10 minut do piekarnika nastawionego na grill. Kromki wyjmujemy i smarujemy czosnkiem.

2) zupę nalewamy do żaroodpornych garnuszków, w których będziemy podawać zupę. Na sam wierzch kładę kromkę chleba i przykrywam startym, żółtym serem. Wsadzam do piekarnika na 180 stopni, nastawionego na grill aż ser stopnieje i się zarumieni. 


Danie Dnia na Smakerze

Wstaje i co widzę? Mój Creme Brule jako danie dnia na Smaker.pl :))



wtorek, 27 listopada 2012

Konkurs z oliwami Bertolli i Carbonel


Niewiele osób wie, że oliwy z oliwek można używać jako substytut masła i margaryny, również do pieczenia ciast, ciastek i muffinów. Ma ona bowiem takie właściwości, że pali się w niższych niż inne oleje stopniach bo nawet w 225°C. Mój konkurs dla Was to kulinarne wyzwanie na słodkie ciasteczka i muffiny z użyciem oliwy z oliwek. Konkurs potrwa dwa tygodnie, regulamin znajdziecie poniżej ale najważniejsze są nagrody!

1 miejsce: 500 ml oliwy z oliwek Carbonell Extra Virgine, 500 ml oliwy z oliwek Bertolli Extra Vergine, 500 ml oliwy z oliwek Bertolli Delicata

2 miejsce: 500 ml oliwy z oliwek Carbonell Extra Virgine, 250 ml oliwy z oliwek Bertolli Extra Vergine, 500 ml oliwy z oliwek Bertolli Delicata

3 miejsce: 500 ml oliwy z oliwek Carbonell Extra Virgine, 500 ml oliwy z oliwek Bertolli Extra Vergine







Regulamin konkursu 

1. Organizatorem konkursu i sponsorem nagród jest 5tka PR&Marketing Szeptany Sp. z o.o. 05-092 Łomianki ul.Gen.M.Bołtucia 26 NIP:1181982791, REGON:141705926 KRS:0000325265

2. Konkurs prowadzony jest na stronie www.abitepl.blogspot.com, zwany dalej blogiem.

3. Konkurs rozpoczyna się 27.11.2012 a kończy się 11.12.2012 o godzinie 23:59 (zwany dalej "terminem konkursu").

4. Celem zapewnienia proawidłowej organizacji, przebiegu i wyłonienia zwycięzcy zostanie powołana przez organizatora dwuosobowa komisja w składzie:

a) Anna Grzesiak
b) Agata Elandt

5. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na blogu nie później niż 4 dni robocze po zakończeniu terminu konkursu.

6. Zasady konkursu:

a) W konkursie mogą wziąć udział wszystkie osoby, które prowadzą bloga związanego z kulinariami, zwane dalej "Uczestnikiem"

b) Aby wziąć udział w konkursie należy polubić FanPage A BITE TO EAT http://www.facebook.com/abitetoeatpl

c) Zadaniem uczestników jest przygotowanie słodkich ciastek lub muffinów z wykorzystaniem oliw Bertolli lub Carbonell oraz umieszczeniu na zdjęciu karteczki z napisem A BITE TO EAT

d) Zdjęcia wraz z przepisami należy wysyłać na adres office@abite.pl

e) Organizator zastrzega sobie prawo do publikowania wybranych zdjęć i przepisów nadesłanych na konkurs na blogu www.abitepl.blogspot.com oraz na FanPage http://www.facebook.com/abitetoeatpl

f) Prace nadesłane po terminie konkursu nie będą brały w nim udziału

g) Uczestnik, który prześle zdjęcie i przepis oświadcza, że jest ich autorem i wyraża zgodę na publikowanie swoich prac na potrzeby konkursu

h) Autorzy zdjęć i przepisów zachowują w pełni prawa autorskie odnośnie przesłanych materiałów

i) O wygranej informujemy poprzez publikację listy zwycięzców w treści konkursu. Zwycięzcy otrzymują odpowiednio:

1 miejsce: 500ml Carbonell Extra Virgine, 500ml Bertolli Extra Vergine, 500ml Bertolli Delicata (oliwa z oliwek)

2 miejsce: 500ml Carbonell Extra Virgine, 500 ml Bertolli Delicata (oliwa z oliwek), 250 ml Bertolli Extra Vergine

3 miejsce: 500ml Bertolli Extra Vergine i 500ml Carbonell oliwa z oliwek.

j) Zwycięzcy są zobowiązani przesłać swoje dane teleadresowe w przeciągu 14 dni od publikacji wyników. W/w dane są potrzebne jedynie do wysłania nagród, nie będą rozpowszechniane  ani wykorzystywane w żaden inny sposób.

k) Niedopuszczalne jest nadyłanie pracy osób trzecich oraz używanie zdjęć nie będących autorstwa osoby nadsyłającej swoje prace

l) Przesyłki z nagrodami z konkursów internetowych są wysyłane kurierem wyłącznie na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. W przypadku zwrotu nagrody do nadawcy, nagroda nie jest ponownie wysyłana.

m) Jeden uczestnik może nadesłać maksymalnie dwa przepisy. 

7. Przystąpienie do konkursu równoznaczne jest z akceptacją przez uczestnika regulaminu konkursu w całości. Uczestnik zobowiązuje się do przestrzegania określonych w nim zasad, jak również potwierdza, iż spełnia wszystkie warunki, które uprawniają go do udziału w Konkursie.

8. Uczestnik konkursu, który nie spełni warunków okreslonych w regulaminie traci prawo do ewentualnej nagrody.

9. Organizator oświadcza, że wartość każdej z nagród przewidzianych w ramach niniejszego konkursu nie przekracza kwoty 760 PLN netto, o której mowa w art. 21 ust.1 pkt 68 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osob fizycznych ( Dz. U. z 1993r. Nr 90, poz.416 z późn. zm.), a więc nagrody te wolne są od podatku dochodowego.

10. Konkurs nie jest grą losową w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach losowych i zakładach wzajemnych.

11. Regulamin dostępny będzie na www.abitepl.blogspot.com oraz w siedzibie Organizatora.

12. W sprawach nieuregulowanych niniejszym regulaminem zastosowanie będą miały przepisy prawa polskiego.