poniedziałek, 17 grudnia 2012

Maca i pasta z suszonych pomidorów

Maca to jeden z tych smaków dzieciństwa, którego się nie zapomina. Pamiętam zapach Pewexu, gum Donald a zapach przypalonego grysiku w przedszkolu pamiętam tak dobrze, że 30 lat później nadal jestem w stanie go przywołać w swoich wspomnieniach. Fuj. 

Mace robiła mi mama za każdym razem kiedy zostawało ciasto z makaronu. Jeszcze jedna rzecz, której mi brakuje: domowy makaron. Pamiętam jak suszył się rozłożony na ścierkach w domu. Mace uwielbiałam jeść ciepłą z solą. Co to był za rarytas! Dziś z przyjemnością sięgam po macę marki Kupiec i ciesze się, że nie muszę zagniatać ciasta na makaron żeby ją zjeść. Idealna jest na śniadanie, zastępuje mi bułki, których staram się unikać. Wczoraj zostało mi trochę pasty z suszonych pomidorów, pasuje idealnie. Przepis znajdziecie tu



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz