niedziela, 10 marca 2013

Filtry do herbaty, cóż za wynalazek!

Przyznam szczerze, że dopiero dzisiaj miałam czas rozpakować wielkie torby z nagrodami od sponsorów z pół finału BlogerChef. Znalazłam w nich między innymi filtry do herbaty od Jan Niezbędny, które mnie zachwyciły! 
Ponieważ uwielbiam różne odmiany herbaty, często zaparzam sobie czajniczek tego naparu, niestety nie zawsze mam czas na delektowanie się całą jego zawartością dlatego zachwyciłam się tymi filtrami. Łatwe w użyciu, fajny pomysł z tą "szabelką" chociaż mogło by ich być kilka bo jedna zawsze gdzieś może się "posiać". Nie mniej jednak picie mojej angielskiej herbaty przywiezionej z Londynu stało się o wiele prostsze i częstsze bo mogę wsypać szczyptę i zaparzyć sobie kubek. 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz