sobota, 13 kwietnia 2013

Gruzińskie Chaczapuri

Przyznam szczerze, że wchodząc do restauracji Gruzińskie Chaczapuri nie miałam pojęcia o tej kuchni. Wiedziałam tylko, że Gruzja słynie z bardzo dobrych win ale co się je w tym państwie Azji na Kaukazie Południowym? 

Lokal położony na ulicy Grodzkiej 3, pękał w szwach! Dobrze, że mieliśmy zarezerwowany stolik - w bardzo przyjemnym miejscu - bo w samej witrynie okiennej - skąd podglądaliśmy przechodniów. Sama restauracja jest ciepła, z elementami folkloru, ekspozycją win i wiszącymi, suszonymi papryczkami. Duże stoły dają swobodę w jedzeniu, co jak się okazało, przy tej właśnie kuchni ma znaczenie. Swoją podróż ku smakom gruzińskim rozpoczęliśmy od degustacji win. Nie umknął mi również fakt, że karafka wina kosztuje 12 zł! Wino, które mnie zachwyciło aromatem i smakiem. Dziś już wiem, że ta kuchnia to orgia smaków i winna kaskada - swojsko, smacznie i pijano! Najpierw poznałam różnicę między Lawaszem (17,50 zł) a Chaczapuri (17,50 zł). Tego pierwszego porównałabym do tortilli - czyli pszenny placek z kurczakiem i warzywami. Drugi jest bardziej jak pizza: na cieście drożdżowym z serem i mięsem wieprzowym. Do tego sosy: ostry, czosnkowy, tysiąca wysp i jestem najedzona po uszy! Nie mogłam jednak odmówić sobie zup, ponieważ słyszałam, że akurat w tej kuchni są one rzadkością. Zupa Charczo (8,90 zł) czyli Pikantna zupa z ryżem, pomidorami i świeżą pietruszką, gotowana na mięsie wieprzowym oraz Zupa Chikhirtma (8,90 zł) czyli Aksamitny krem z cebuli z serem i grzankami były bardzo sycące. Dlatego na wynos zabraliśmy Chinkali (18 zł), które mnie zasmakowały wyjątkowo! Są to gruzińskie pierogi z grubego ciasta, o oryginalnym kształcie, nadziewane mięsem z pietruszką i tą samą pietruszką obsypane a w środku zawierające aromatyczny rosół. Pysznie! Szaszłyk gruziński z mięsa wieprzowego (24 zł) nie przebił schabu po kaukasku zapiekanego z gruzińskim serem (27,90 zł). Wielka porcja zginęła w brzuszku mojego Wojtka ku jemu wielkiemu zadowoleniu. 

Spotkałam się z opinią, że "stwierdzenie “kuchnia gruzińska” z samej już zasady jest błędne. Ze względu na ukształtowanie terenu i geograficzno-klimatyczne zróżnicowanie nie funkcjonuje w Gruzji taki twór jak jednolity zestaw potraw. Zachód i wschód, dolina, płaskowyż nizinny czy górska wioska to różne owoce, warzywa, zioła, zwierzęta hodowlane i odmienne tradycje kulinarne." Pod hasłem gruzińska kuchnia wyróżnia się kilka charakterystycznych kuchni regionalnych, zresztą jak w większości krajów, jednak na pewno można powiedzieć, że gruzińskie wina i otwartość jest dominującą cechą zarówno Gruzińskiego Chaczapuri jak również tego kraju!



















1 komentarz:

  1. Często, będąc w Krakowie, wybieramy się tam razem z moim chłopakiem.
    Restauracja rozkochała mnie w sobie od pierwszego węchu.
    Jest przepięknie, ciepło, kameralnie i intymnie, zawsze można się tam wybrać we dwoje na romantyczny wieczór.
    Przepyszne jedzenie, ceny bardzo przystępne.
    Jak narazie nikt nie zdołał przebić Gruzińskiego Chaczapurii i wiem, że wrócę tam jeszcze nie raz...

    OdpowiedzUsuń