czwartek, 18 lipca 2013

Filet z kurczaka nadziewany jabłkiem i szałwią, gotowany na parze z dodatkiem jabłkowego Radlera

Kolejna wariacja na temat kurczaka zainspirowana od A do Z jabłkowym piwem Radler, które pewnego pięknego dnia zapukało do moich drzwi. W naszym domu często pojawia się też cytrynowa wersja tego napoju. Niemniej jednak nowość, która pojawiła się w sklepach czyli połączenie 40% jasnego piwa Warka i 60% jabłkowej lemoniady z 2% alkoholu zainspirowało mnie do przyrządzenia wieczornej, lekkiej, orzeźwiającej kolacji, której uzupełnieniem był kufel schłodzonego piwa. 


Składniki:

- 2 piersi z kurczaka
- 1 jabłko
- garść liści szałwii
- przyprawa do kurczaka
- garść fasolki szparagowej
- szklanka jabłkowego piwa Radler
- 5 goździków
- łyżka estragonu

Przygotowanie:

Do dużego garnka wlewam około litr wody. Dolewam szklankę piwa, dodaję goździki i estragon, gotuję. Piersi z kurczaka myję, osuszam i tworzę z nich kieszonkę. Jabłko i szałwię kroję drobno, mieszam razem i nadziewam nimi pierś. Całość nacieram przyprawą do kurczaka. Fasolkę myję i obcinam końcówki. Wszystko układam na bambusowym naczyniu i nakładam na duży garnek, gotuję na parze około 10 minut. Po tym czasie pierś jest soczysta, pełna aromatu powstałego z pary a fasolka jędrna. Podaję z niewykorzystaną częścią jabłkowego piwa Radler. 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz