sobota, 17 sierpnia 2013

Gotuję po małopolsku - zrazy w sosie kurkowym z kasza po krakowsku.

Przepis, który zgłosiłam do konkursu "Gotuj i bloguj po małopolsku". Warto poczytać o festiwalu, który odbędzie się w najbliższy weekend na Placu Wolnica. Fajne jest to, że praktycznie większość skarbów Małopolski, które są na poniższej mapie - próbowałam. Jeżeli Wy nie, to koniecznie wybierzcie się w podróż, próbując tradycyjnego jedzenia i specjałów danego miejsca. 

Mój przepis jest raczej etno fusion oryginału ale nie była bym sobą, gdybym nie namieszała po swojemu :)



Składniki:

- 2 sztuki polędwicy wołowej
- masło klarowane
- łyżka mąki
- pół szklanki miodu pitnego
- 500 g kurek
- 1/2 cebuli
- 2 łyżki masła
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżeczki soku z cytryny
- 1/2 kubka śmietanki 30%
- gałązka rozmarynu
- sól i świeżo mielony pieprz
- kasza krakowska
- suszone pomidory



Przygotowanie:


Sos kurkowy: kurki dokładnie myję w zimnej wodzie, szoruję szczoteczką aby pozbyć się ziemi, osuszam ręcznikiem papierowym. Cebulę kroję w drobną kostkę razem z czosnkiem i rozmarynem. Wrzucam na patelnię z rozgrzanym masłem i czekam aż się zeszkli. Dodaję czosnek i kurki. Smażę na średnim ogniu przez 5 minut. Dolewam śmietankę 30% i dodaję rozmaryn. Na końcu do smaku przyprawiam solą, pieprzem i sokiem z cytryny. 

Zrazy: kotleciki z polędwicy grube na około 2 palce ubijam ręką. Pieprzę i  szybko smażę na patelni z jednej i z drugiej strony. Dolewam miód pitny i dosalam do smaku. Przykrywam i duszę na małym ogniu przez 30 minut. Po tym czasie dodaję sos kurkowy, zagotowuje.

Kasza: kaszę gotuję w wodzie z masłem. Pomidory suszone kroję w paseczki i dodaję do kaszy. Wykładam na talerz i podaję razem ze zrazami w sosie kurkowym.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz