wtorek, 6 sierpnia 2013

Kiszone ogórki

Niby takie banalne ale każde są inne. Osobiście uważam, że najlepsze robią moi rodzice. Myślę, że zgodzi się ze mną każdy kto kiedyś je próbował, a miały różne debiuty, a ja widziałam sceny dantejskie z ich udziałem. Na przykład kiedy cała ekipa Michannel wyjadała je garściami ze słoika, tudzież jak mój przyjaciel Przemek W, wykradł je z mojej lodówki i wypijał sok prosto ze słoika powołując się na swoją ciężarną żonę. Różnie bywało. Nie wiem, czy robicie je tak samo, nie mam pojęcia co mi z tego wyjdzie ale rodzinną tradycje robienia ogórków czas zacząć kontynuować.

Składniki:

- 2 kg ogórków gruntowych 
- 2 pęczki kopru do kiszenia ogórków 
- 3 główki czosnku
- 1 kg chrzanu
- sól niejodowana

Przygotowanie:

Słoiki parzę w gorącej wodzie, osuszam. Do każdego z nich wkładam na spód pokaźną ilość kopru (dobrze, jeżeli jest suszony), 2 ząbki czosnku, 2 chrzany wielkości wskazującego palca. Upycham ogórki. Zalewam dobrze osoloną, wrzącą wodą. Zakręcam i chowam do piwnicy. 





1 komentarz:

  1. Fakt, na ogórki każdy ma chyba swój przepis.
    Według mnie najlepsze robi moja babcia. ;-)
    Ale każdy ma swoich ulubieńców.
    Pozdrawiam w środku sezonu ogórkowego! :))

    OdpowiedzUsuń