wtorek, 3 września 2013

Zróbmy więc imprezę jakiej nie przeżył nikt...

Fantastycznie jest móc gotować dla takich przyjaciół! Najwięksi krytycy, i najwierniejsi fani. Zupa z cukinii, tarteletki z pomidorami, kozim serem i sosem miodowo-miętowym, tarta z figami, szoty z białego musu i smażone bounty - to repertuar urodzinowy zaserwowany w Zielonkach :) Drzwi były otwarte od 16 do ostatniego gościa. Prezenty, alkohol, muzyka z taśm w jakości jak z czasów PRL-u, dużo śmiechu. Dziękuję wszystkim za życzenia!















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz