piątek, 6 grudnia 2013

Piernik staropolski - część pierwsza

Ostatni dzwonek na przygotowanie tego świątecznego przysmaku. Razem z Janem Niezbędnym postanowiliśmy wspólnie upiec tradycyjny piernik staropolski. Lubię przepisy wymagające zaangażowania ale jednocześnie nie będące zbyt trudnymi. Ten przepis ma to do siebie, że robi się go długo i etapami ponieważ jego kluczowy składnik to długie dojrzewanie. Musi odleżeć minimum 2 tygodnie, maksymalnie 6. Ja chcę by mój był gotowy na 25 grudnia czyli w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia dlatego jego przygotowanie zaczęłam już dziś. Dobrze bierzmy się do pracy, Janek przygotuj: 


Składniki:

- około 1/2 listra miodu
- 1 kg mąki
- 2 szklanki cukru kryształu
- 1 kostka masła
- 3 duże jajka
- 1/2 szklanki zimnego mleka
- 1/2 łyżeczka soli
- 3 płaskie łyżeczki sody
- 60 g przyprawy do piernika 

Na tym etapie nie będziecie potrzebowali więcej. W późniejszej fazie dojdzie masa orzechowa i skórka pomarańczowa. Dziś skupimy się na przygotowaniu ciasta.

Przygotowałam sobie garnek, którego nie będę używała przez najbliższe tygodnie, a w którym dojrzeje ciasto. Najlepiej jeżeli jest on aluminiowy lub kamionkowy. 

Najpierw rozpuszczam masło z cukrem i miodem. Mieszam dokładnie aby składniki się połączyły i utworzyły masę podobną do krówek ciągutek, ciut rzadszą.  Po jej wystudzeniu dodaję: mąkę, jajka, sodę rozpuszczoną w zimnym mleku, sól i przyprawę do piernika. Całość wyrabiam ręką aż uzyskam dość kleiste i rzadkie ciasto. Przykrywam je lnianą ściereczką i wsadzam do lodówki na najniższą półkę aby dojrzało. Ciąg dalszy nastąpi! 


Do zobaczenia 20 grudnia!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz