sobota, 3 maja 2014

AleWorek!

Co za genialna akcja! A jakie cudne worki... ale od początku. Jakiś czas temu napisała do mnie Adrianna z http://aleworek.pl Zaciekawiła mnie nie tylko samą formułą testowania worka ale przede wszystkim informacją, że lniana tkanina, cieszy się właściwościami "antybakteryjnym, antyalergicznym i pochłaniającym wodę, wyszyte z lnianej tkaniny aleWorki zabezpieczają przed pleśnią, spowalniają proces wysychania i chronią produkty spożywcze. To dzięki niej worki aleWorek rozwiązują problem przechowywania naturalnych produktów."

Pomyślałam sobie, czemu nie, zwłaszcza, że ten temat zawsze u mnie był dość newralgicznym. Przede wszystkim nie lubię kanapek z papieru. Od dzieciństwa nie jestem w stanie ich zjeść, próba dawania mi ich do szkoły zawsze kończyła się awanturą bo kanapki leżały po kilka dni w plecaku lub lądowały w zsypie. Nie zjem również nieświeżego pieczywa - a to oznacza codzienne zakupy rano w sklepie, bo również nie wyjdę z domu bez śniadania. Jak możecie się domyślać rodzi to sytuacje różne, między innymi nasza ulubiona z Małżem gra "kamień - nożyczki" kiedy już zawodzenie "ale ja byłem wczoraj i przedwczoraj i 3 razy w zeszłym tygodniu"  czy też niekończące się "idź Ty. Nie. Idź Ty" nie przekonuje nikogo z nas. Na dodatek ostatnio sama piekę chleb. Najpierw testowałam maszynę do tego przeznaczoną i chociaż oszczędza czas oraz ułatwia jego powstawanie, o jednak pieczony na kamieniu do pizzy ma idealną, chrupiącą skórkę i jest cudowny. 

 
Odkryłam też, że chleb na zakwasie mogę zjeść również na drugi dzień, co w moim przypadku jest sporym sukcesem. Nie dziwcie się więc, że kiedy Adrianna przedstawiła mi właściwości worka, nie mogłam się oprzeć żeby sprawdzić czy uda się nam przedłużyć jego żywotność poprzez odpowiednie przechowywanie.

Wspomnę tu jeszcze, że oprócz warunków domowych mamy również lokal - Zakąski Wadowice. Zależy mi bardzo aby pieczywo serwowane klientom było przez cały czas chrupiące i świeże. Odkryłam nawet piekarnię, która piecze chleby na zakwasie i o ile w dniu odbioru pieczywa spisuje się ono nawet całą noc, tak w święta, takie jak chociażby długi weekend, niestety nie mamy możliwości zakupu prosto z piekarni. 

Te wszystkie czynniki doprowadziły mnie właśnie do tego momentu: wielkiego testowania AleWorka! Jakie są zasady?
  • Muszę upiec chleb na zakwasie według własnego przepisu i po upieczeniu przechowywać chleb w lnianym worku. Każdego dnia określać jego przydatność do spożycia w skali od 1 do 6, gdzie 1-nie nadaje się do spożycia (za twardy, zepsuty), a 6 – doskonale nadaje się do spożycia (chrupkie, miękkie i świeże pieczywo).
  • zakupić chleb wysokiej jakości i przechowywać go w lnianym worku oraz każdego kolejnego dnia określać jego przydatność do spożycia w skali od 1 do 6.
  • zakupić chleb marketowy, (najlepiej pszenny) i przechowywać go w lnianym worku oraz każdego kolejnego dnia określać jego przydatność do spożycia w skali od 1 do 6.
Zabieram się za testowanie. Przepiękne worki i inne wyroby z lnu znajdziecie klikając bezpośrednio tu: http://aleworek.pl/sklep/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz