poniedziałek, 29 grudnia 2014

2014!

Ostatnie pięć miesięcy u mnie były tak intensywne, że już zupełnie zapomniałam co działo się w pierwszej połowie 2014 :)) A przecież działo się bardzo wiele. Otworzyłam Zakąski Wadowice, które niestety z powodu niepoczytalności związkowej musiały zostać przekształcone w coś innego. Odwiedził mnie Turek od kuchni, z którym szamaliśmy kiełbaski z Niebieskiej Nyski i kotleciki jagnięce z sosem miętowym (mniam!). Pożeglowałam z Lordem Somersby, co nie ukrywam było niezwykle przyjemne (skończyło się to niezłą imprezą w drugiej połowie roku). Z Ale worek! testowaliśmy dla Was worki. Dzięki temu dołączyłam do zakwasowej mapy Polski i upiekłam swój pierwszy chleb na domowym zakwasie. I oczywiście "Apetyt" - Magazyn Małopolskich Blogerów Kulinarnych. Dużo pracy ale efekty naprawdę godne wydania nie tylko w wirtualnym świecie. 





Druga połowa to dopiero jazda! Piknik podczas, którego byłam odpowiedzialna za strefę gastronomiczną dla 100 000 ludzi! Tak 100 000!! Wydaliśmy 25 tysięcy porcji jedzenia. To była szkoła życia ale też najlepsze urodziny na evencie jakie można było sobie wymarzyć. W końcu festiwal piwa, nie ;) 





Jak co roku odwiedziłam moją przyjaciółkę w Belgii, zajadałam się mulami - dzięki czemu mogłam podzielić się z Wami przepisem na ten niezwykły rarytas. W domu zmiany. Remont, wyprowadzka jednego lokatora, przeprowadzka drugiego - Chef'a by Kenwood a wraz z nim bogactwa aromatu od Appetity. 



Potem było jeszcze lepiej. Zmiana pracy, dużo pozytywnej energii z tym związanej ale też siwych włosów na głowie! Wreszcie Podskalany! Miejsce, ludzie i klimat, które postawiły mnie na nogi. Powrót do jazdy konnej, nawet z bolesnym upadkiem, jest najlepszą rzeczą, jaką mogłam uskutecznić w tym roku. 






Koniec roku obfituje we współpracę z marką Winiary, która rozpieszcza prezentami. Kolejne warsztaty z Moo Moo - tym razem kuchnia molekularna! Koniec roku to też wydanie drugiej już książki Bloger Chef, w której znajdziecie moje przepisy. I co roczna Wigilia z przyjaciółmi. Naliczyliśmy już dziewięć lat wspólnego biesiadowania!! Koniec roku to także moje Top 10 w 2014. Już jutro! 




2 komentarze:

  1. Wow! Ale się dużo u Ciebie działo w tym roku! Z pewnością będziesz miała wiele cudownych wspomnień!
    Szczęśliwego Nowego Roku!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) Dziękuję i życzę spełnienia marzeń w 2015!

      Usuń