wtorek, 7 lipca 2015

Wsi spokojna, wsi wesoła!

Jeden z czytelników zarzucił mi, że wieje nudą i, że pisać mi się nie chce. No a jak mi się ma chcieć skoro rozleniwiłam się patrząc na wieś spokojną i wesołą?? No cóż zrobić i jak żyć :)) Będzie przepis na kompot porzeczkowy mojej Mamy! 

Zrywamy z krzaka porzeczki :) W wersji miastowej - kupujemy. Płuczemy pod wodą. Do garnka nalewamy wody (około litr), dodaje pół kilo porzeczek i 7 łyżek cukru. Gotujemy 30 minut. Dodajemy dużą łyżkę miodu i dwa plasterki cytryny ze skórką i wyłączam gaz. Czekamy aż kompot wystygnie. 









1 komentarz: