poniedziałek, 9 listopada 2015

Ursa Maior czyli w piwnym domu Wielkiej Niedźwiedzicy.

Niewielki browar w Bieszczadach a dokładniej w miejscowości Uherce Mineralne. Piwo ważone przez KOBIETĘ - Agnieszkę. To dość niezwykłe, że piwowarem jest kobieta dlatego też możecie się spodziewać, że jej piwa ze zwykłością nie mają nic wspólnego.


Kiedy odwiedzałam browar w ofercie degustacyjnej były cztery. Dwa z nich kompletnie nie w moim stylu - ciemne o wyraźnej goryczce lub słodkim wykończeniu. Ja lubuje się w piwach pszenicznych, uwielbiam też odwiedzać moją przyjaciółkę Anię w Belgii i pić z nią i jej partnerem Erykiem lokalne piwa. W ogóle muszę przyznać, że lubię piwo, chyba bardziej nawet niż wino. O masz. Wyszły na jaw moje plebańskie maniery.Trudno.


Tak czy siak będąc w Bieszczadach nie sposób ominąć właśnie tej miejscówki. Piwo nie należy do najtańszych (8-10 zł za butelkę 0,5) ale jest też piwem bardziej do degustacji niż wypicia. Na czym polega różnica? Na tym, że zazwyczaj jak kupuję piwko to piję dwa (0,3 oczywiście) czasem trzy. Piwa z Ursa Maior są jak dobre wino. Wypijasz butelkę delektując się każdym łykiem. I wracasz po kolejne dopiero za jakiś czas. 

Niewątpliwie bezkonkurencyjnym składnikiem tego piwa jest woda źródlana, która sprawia, że jest ono niezwykle... hmm.... gładkie. Moje ulubione o nazwie sentymentalnej "Deszcz w Cisnej", lekko wędzone, karmelowe, świetnie skomponowało się z serami od Nikosia (o nich potem). 

Drugie, które również znalazło się na mojej półce w lodówce to "Podróżnik". Dwa skrajnie różne piwa bo "Podróżnik" posiada delikatny cytrusowo-słodowy aromat oraz smak przypominający sok świeżego grejpfruta. W genialny sposób gasi pragnienie. Mogę się założyć, że będzie fantastyczne do mojej pizzy!


Niewątpliwie odwiedzając kulinarne Bieszczady trzeba zaglądnąć do tego browaru. Niestety uzależnia, co z początku może się dla Was wydawać niedobrą informacją ale szybko Was uspokoję: po pierwsze filia sklepu jest w Krakowie (HURA!) a po drugie można piwo zamówić drogą internetową. Dlatego nie czekajcie do wakacji tylko koniecznie, już dziś wypijcie "Deszcz w Cisnej". 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz